poniedziałek, 22 lutego 2016

Niedziela dla włosów - pierwsza PEHowa pielęgnacja

Dzisiaj w końcu znalazłam trochę więcej czasu dla siebie.
Postanowiłam to wykorzystać i urządzić sobie pierwszą, zrównoważoną pielęgnację dla włosów.

Zdecydowałam się na PEH.

PEH - skrót od proteiny, emolienty, humektanty. Pielęgnacja polegająca na dostarczeniu włosom wszystkich trzech substancji podczas jednego złożonego zabiegu.

Ja swoją pierwszą PEHową niedzielę dla włosów zaczęłam od nałożenia oleju (emolienty).

Wymieszałam ze sobą trzy oleje - konopny, z pestek brzoskwini oraz z orzecha włoskiego w równych proporcjach i nałożyłam na suche włosy. Olej trzymałam na głowie 3 godziny.


Następnie całość zmoczyłam wodą i przystąpiłam do nałożenia humektantowej maski której bazą był nowy Biowax uzupełniony o miód i aloes.


Całość zawinęłam w koczka, ubrałam czepek i ciepły ręcznik, następnie podgrzałam suszarką. W takim turbanie spędziłam kolejną godzinę.

Po tym czasie spłukałam wszystko ciepłą wodą, skalp umyłam szamponem Alterra dodającym objętości.

Przyszedł czas na ostatni krok PEHowej pielęgnacji a mianowicie proteiny. Na długość nałożyłam kolejną maskę, tym razem wybierając BingoSpa proteiny kaszmiru i kolagen ztunningowaną półproduktami.


Maska spędziłam na włosach 30 minut i została spłukana chłodną wodą.

W mokre włosy wtarłam 4 krople serum odbudowującego Yves Rocher i gdy lekko podeschły rozczesałam je szczotkę Ikoo i wysuszyłam na obrotowej szczotce Rowenta.

Tak oto prezentują się moje włoski po PEHowej pielęgnacji

            

W dotyku są niesamowicie miękkie, zdyscyplinowane i nie puszą się. 


Przyznam się Wam szczerze, że powoli nudzą mi się moje obecne włosy...końce są znowu przerzedzone co tym bardziej podkreśla jak niewiele ich mam. Keratynowe prostowanie włosów to świetny zabieg i na prawdę polecam go każdemu ! Ale...nie dla osób o tak cieniutkich i rzadkich włosach jakie ja mam...chyba zacznę walczyć o swoje fale i może pomyśle nad innym cięciem....

A póki co słodkich snów moje drogie i miłego nadchodzącego tygodnia!

Pozdrawiam Was serdecznie,
Ania


13 komentarzy:

  1. Super się prezentują "w ruchu" :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądają na drugim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie drugie zdjęcie rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie chciałabym tracić tyle czasu na włosy, ale twoje świetnie się prezentują, więc chyba zapiszę sobie ten przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdięcie w ruchu bezbłędne i widać że włoski są szczęśliwe:) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka bogata i PEHowa pielęgnacja bardzo im posłużyła, wyglądają świetnie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Włoski wyglądają pięknie, zazdroszczę takiej pielęgnacji bo ja chyba nie mam aż takiego zapału, ale może kiedyś się skuszę na zabawę z półproduktami... ;) Jeśli chodzi o zmianę fryzury to uważam, że czasem zmiany są nam potrzebne i może jest to dobry pomysł? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie wyglądają, sama zastanawiam się teraz nad keratynowym prostowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne włoski, u mnie chyba też keratnowe prostowanie nie zdałoby egzaminu bo mam cienkie włosiska, choć inni mówią, że mam grube, sma nie wiem:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pielęgnacja pehowa, ale pecha nie miałaś i wyglądają świetnie! (suuchy żart :D)

    OdpowiedzUsuń
  11. Włosy wyglądają na zdrowe :) czasochłonna pielęgnacja :) ale warta poświęcenia czasu :)
    Obs :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy pozostawiony komentarz, Wasza pomoc i wsparcie wiele dla mnie znaczą !
Zawsze odpisuje na komentarze pod postem i zawsze odwiedzam swoich komentujących i obserwujących.

Proszę nie spamuj. SPAM jest natychmiastowo usuwany.